Film z Deppem i Jolie jest przepiękną bajką. Pomijając historię tyleż romantyczną co nie trzymającą się kupy, film jest prawdziwą ucztą dla oka. Żaden to Greenaway, ale piękne zdjęcia Wenecji, jeszcze piękniejsi odtwórcy głównych ról, a nade wszystko cudownie skomponowane stroje, w które odziana jest posągowa Angelina sprawiają radość chyba każdemu miłośnikowi mody i podróży. Moje wizażowe wykształcenie nie pozwalało mi też oderwać wzroku od perfekcyjnego make-upu Jolie - pewnie, że łatwo pomalować kogoś o tak regularnych rysach, ale pomysł na przydymione oko w brązach jest super - ciepłe odcienie nie są tak ryzykowne, jak klasyczna wersja w szarościach i czerni, która uwydatnia cienie pod oczami i nadaje twarzy zmęczony wyraz.

Uwielbiam takie filmy, ponieważ dają mi moc do działania. Motywacja by wypić kawę w Paryżu, a potem zrelaksować się w eurostarze do Wenecji spędza sen z powiek w pozytywnym sensie. Wszystko oczywiście w szlachetnych kaszmirach od projektantów i perfekcyjnym makijażu, który zamierzam rozpracować.

Not easy to understand ;) but the images are ok!!!
OdpowiedzUsuńhttp://chiccastyle.blogspot.com/
it's about the world of luxury and about the great smoky eyes in brown which angelina has in the film. I'm a make-up artist and will try to imitate that male-up in tutorial; also I'm planning to write in english soon so you're very invitetd :) tahnks :) yay, the first comment ever ;)
OdpowiedzUsuń